Wywiad z Haraldem Seifertem na łamach BVL-Magazin

Seifert stawia na cyfryzację.

Firma Seifert, średniej wielkości przedsiębiorstwo z Ulm, konsekwentnie wdraża projekty związane z cyfryzacją. Pierwsze doświadczenia ma już za sobą.

Jeśli chodzi o cyfryzację (projekt Industrie 4.0), to w praktyce panuje na tym polu duża niepewność. Małe i średnie przedsiębiorstwa często nie wiedzą bowiem, co taki rozwój może oznaczać dla ich przyszłości i jakie konkretne korzyści z tego typu działań mogą być odczuwalne. Można jednakże wymienić przykłady średniej wielkości firm, które potrafią podejmować wyzwania związane z cyfryzacją, nie zmieniając przy tym swojego głównego nurtu działalności oraz nie tracąc na swojej wartości.

Jedną z takich pionierskich firm jest Seifert Logistics Group z siedzibą w Ulm. Codzienne wyzwania przedsiębiorstwa polegają na niezawodnym odwzorowywaniu łańcuchów dostaw klientów przy zapewnieniu wysokiej jakości usług oraz na ich monitorowaniu w czasie rzeczywistym. Wymaga to wdrażania wielu zautomatyzowanych procesów - od pozyskania danych na temat zlecenia, poprzez przekazywanie danych klientom lub usługodawcom w ramach bilateralnych interfejsów, po kompleksowy proces rozliczeń. „Dla naszej firmy stało się jasne, że nie będziemy w stanie sprostać tego typu wyzwaniom, opierając się na środkach, które sprawdzały się do tej pory”, ocenia szef przedsiębiorstwa Harald Seifert. „Jako firma rodzinna jesteśmy na szczęście w takiej sytuacji, że strategiczne decyzje możemy podejmować zdecydowanie szybciej niż wielu z naszych klientów. Dlatego na tę drogę rozwoju zdecydowaliśmy się już w 2015 roku, wdrażając działania podstawowe.” Nie oznacza to, że proces ten w chwili obecnej jest już zakończony. Wprost przeciwnie: Firmy, które chcą odnosić sukcesy, muszą poszukiwać nowych rozwiązań bez przerwy, dodaje Seifert. „Cały czas podejmujemy działania napędzające nasz rozwój w ramach cyfryzacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie oferować naszym klientom innowacyjne, nowe, lepsze i skuteczniejsze procesy i usługi.”

Wykorzystać pełnię możliwości

Firma wiąże duże nadzieje z całkowitym ujednoliceniem struktury IT, która pozbawiona wielu obsługiwanych ręcznie systemów wyspowych, będzie bazować na wiodącym systemie centralnym opartym na częściowo lub w pełni zautomatyzowanych procesach. Tam, gdzie w latach 90-tych ubiegłego wieku informacje i dane były wykorzystywane powoli i z opóźnieniem, dziś podlegają przetworzeniu w czasie rzeczywistym przy zastosowaniu odpowiednich algorytmów i mogą być natychmiast przekazywane dalej. Dział IT firmy musi dotrzymywać kroku tego typu przemianom.

„W zakresie logistyki transportu już trzy lata temu podjęliśmy decyzję o wdrożeniu całego katalogu działań. Dziś umożliwia on nam niesamowity rozwój w ramach cyfryzacji, pozwalając na spełnianie wynikających z niego wymagań naszych klientów”, podkreśla Seifert. „Centralną rolę odgrywa tak zwany Proces Standardów Seifert, stanowiący podstawę cyfryzacji całego przedsiębiorstwa w ramach wszystkich procesów zachodzących w firmie.”

To kompleksowy proces. Rozpoczyna się od przyjęcia towaru, obejmuje jego rejestrację, obsługę, planowanie oraz realizację transportu, także opracowanie i sporządzenie dokumentacji oraz rozliczenie i dokonanie płatności za zlecenie. Całości dopełnia wybór i wdrożenie systemu telematycznego. Dzięki temu, że dostęp do danych jest możliwy w każdej chwili, a ich edycja odbywa się w czasie rzeczywistym, istnieje możliwość kompleksowej optymalizacji łańcucha dostaw.

Klienci czerpią korzyści ze zrównoważonej jakości danych

W tym miejscu uwidaczniają się kolejne, całkiem konkretne możliwości digitalizacji, jakie może wykorzystać średniej wielkości firma logistyczna. Działania obsługiwane ręcznie w ramach łańcucha dostaw klientów zastępuje się innowacyjnymi i niezwykle skutecznymi systemami oprogramowania z odpowiednio wysokim stopniem automatyzacji. „Zwróćmy chociażby uwagę na jakość danych w naszej firmie”, proponuje Seifert. „Nowe rozwiązania informatyczne nie tylko pomagają w obsłudze zarejestrowanych danych; są pomocne także jako podstawa w ramach wdrażania ciągłego programu optymalizacji.” Podobnie jak  w przypadku praktyk Kaizen, stosowanych w przemyśle motoryzacyjnym, dzięki wspomnianym rozwiązaniom stwierdzono występowanie danych, które już na etapie przetwarzania nie były odpowiednio rejestrowane. Wdrożono zatem proces naprawczy, przydzielając odpowiednie zadania osobom odpowiedzialnym za poszczególne procesy. „W miejscach, w których pracownicy próbowali wcześniej uzupełniać brakujące dane, obecnie są one uzupełniane i korygowane automatycznie, pod nadzorem, już w momencie powstania problemu”, wyjaśnia Seifert. „Wynikiem tych działań jest wydatna poprawa, a przede wszystkim zrównoważona jakość informacji, z których możemy korzystać nie tylko my, ale także nasi klienci.” Efekty to szybsza i bardziej efektywna realizacja procesów w czasie rzeczywistym, jak również znacznie lepsze wyniki podsumowań i analiz.

Właściwą tendencję rozwoju firmy potwierdzają konkretne liczby. Obroty Seifert Logistics Group rosną w stabilny sposób. Obecnie tempo wzrostu wynosi 25% rocznie. Widoczny jest również elastyczny sposób myślenia w przedsiębiorstwie: o ile firma przez całe dekady specjalizowała się w dziedzinie usług spedycyjnych, o tyle dziś 50% obrotów firmy generują umowy logistyczne, przy czym to trend wzrostowy. Wejście w nową rolę na rynku opłacało się — a procesy związane z cyfryzacją już dziś odgrywają na tym polu znaczącą rolę.

(twö) ■

Zdjęcia: Nico Pudimat

Wróć